Mój adwokat też robi tak, że na drodze mediacji uzyskuje ile się da, a następnie kieruje sprawę do sądu. Taki plan jest także w moim przypadku. U mnie prawdopodobnie kwota za uszczerbek na zdrowiu będzie większa od tej za zniszczony sprzęt.

Kolizja Z Samochodem - I Co Dalej?
#82
Napisano 05 listopad 2015 - 21:00
Mało tego: właśnie po to prowadzi się mediację, aby nie stawać przed sądem.
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
#83
Napisano 05 listopad 2015 - 21:29
Nie jestem prawnikiem, nie mam doświadczenia, więc Ci nie odpowiem. Zleciłem to profesjonaliście. Niech każdy robi to, na czym się dobrze zna.
Skoro kwestionujesz "jego" plan zapytam: jakie masz doświadczenie w sprawach dochodzenia odszkodowań?
Zapewne w postępowaniu przed sądowym nie jesteś w stanie uzyskać tyle, ile w sądzie. W praktyce prawnik w sądzie uzyskuje znacznie większe kwoty.
Być może celem jest także obniżenie kosztów sądowych, które zależą od kwoty sprawy.
Prawdopodobnie, gdyby skierować do sądu sprawę z pominięciem etapu mediacji, to mógłby "on" oddalić pozew nakazując właśnie zawarcie porozumienia poza sądem. Zawsze należy wyczerpać wszystkie dostępne środki, a po kolejne sięgać dopiero wówczas, gdy pozostałe nie przynoszą efektu.
Zapewne firmy ubezpieczeniowe mają swoje procedury i ich nie przeskoczysz.
Tak, jak wspomniałem, nie znam się na tyle, żeby precyzyjnie odpowiedzieć.
#84
Gosc_rowerowyninja_*
#85
Napisano 05 listopad 2015 - 21:50
Tymczasem opis powyżej wskazuje, jakoby już na początku chodziło o to, żeby mediację utrącić i próbować ją wykorzystać tylko po to, żeby później coś osiągnąć w sądzie (co jest wg mnie bardzo wątpliwe). Choć oczywiście mogę się mylić.
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
#86
Napisano 05 listopad 2015 - 22:19
To jest oczywiście uwarunkowane np. Część nie może być wcześniej naprawiana.
Każdy z nas miał do czynienia z wypłatą odszkodowania z oc w 99% wyceny są zanizone a rozmowa kończy się argumentami że takie są przepisy albo żeby im dać rachunki,
a odszkodowanie to ekwiwalent za uszkodzenia a co z nim zrobimy to nasza sprawa.
Ja tak jak wcześniej pisałem biorę co dają.
Przekazuję dokumenty do rzeczoznawcy posiadającego upr. biegłego aby był świadkiem takie osoby mają swoich mecenasów
, później po kilku rozprawach firmy ubezpieczeniowe idą na ugodę bo i tak by przegrały i wyplacaja pozostała kasę. Ważne aby rzeczoznawca ocenił zasadność roszczeń.
#87
Napisano 05 listopad 2015 - 22:20
#89
Napisano 05 listopad 2015 - 22:42
Mediacje mają na celu uzyskanie pełnej kwoty roszczenia. Jeśli się to nie uda, a tak zapewne jest w praktyce, idzie się do sądu. Choćby w tym wątku dokładnie opisano, jaka jest postawa firm ubezpieczeniowych. Jak nie muszą, to nie wypłacą ani złotówki więcej.
@mikroos - nie chodzi o to, aby mediacje "utrącić" i "coś uzyskać w sędzie", tylko żeby uzyskać odszkodowanie i zadośćuczynienie w zadowalającej kwocie. W praktyce jednak bez postępowania sądowego jest to niemal niemożliwe, wypłacane są niskie kwoty.
#90
Napisano 05 listopad 2015 - 22:45
lukasz318, dnia 05 List 2015 - 21:22, napisał:
Dziwi mnie tylko że w takim Państwie prawa ten proceder oszukiwania poszkodowanych trwa od bardzo dawna i UOKiK nie widzi w tym problemu.
Widzi, widzi, ale po drugiej stronie jest bardzo silne lobby. Stopniowo przepisy stają się coraz bardziej pro konsumenckie, ale do cywilizowanych pod tym względem zachodnich krajów jeszcze nam daleko.
#91
Napisano 05 listopad 2015 - 22:56
@przmor - nie znam prawnika, który dobrowolnie by cokolwiek odpuścił tylko po to, żeby potem liczyć na szczęście w wyższej instancji. Takich rzeczy można próbować ewentualnie właśnie w mediacji (gdzie rezygnacja z części roszczeń może ułatwić dojście do porozumienia), ale nie w sądzie. Zresztą odwołanie do wyższej instancji też musi mieć jakieś podstawy, a nie takie, że dostałeś za mało kasy (a już w szczególności nie wtedy, kiedy dostałeś mniej niż chciałeś, bo dobrowolnie o to nie zawalczyłeś od razu).
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
#92
Napisano 05 listopad 2015 - 23:17
Zas z drugiej strony, jak jest w przypadku gdybym chcial naprawiac/kupowac czesci na wlasna reke?
#93
Napisano 05 listopad 2015 - 23:20
Jeśli chodzi o ochronę konsumenta, to cały czas gonimy zachodnią Europę.
UE wymusza dostosowanie przepisów, ale stopniowo. Polski rząd często nie czyni tego na czas, w wyniku czego Komisja Europejska wdraża przeciwko PL postępowania.
Ogromne możliwości to dają przepisy, ale w USA.
Kwestię kultury i mentalności doskonale widać na drogach, np. w stosunku do pieszych i rowerzystów, ale nie tylko.
#94
Napisano 05 listopad 2015 - 23:29
czarusblitz, dnia 05 List 2015 - 22:17, napisał:
Nie wiem jak to jest w swietle prawa,
Jeśli nie masz innych możliwości i nie uzyskasz tutaj odpowiedzi spróbuj zapytać u Rzecznika Ubezpieczonych (od października br. zmienił nazwę): http://rf.gov.pl/ska...ry-telefoniczne
#95
Napisano 06 listopad 2015 - 16:33
Aktualizacja:
Napisałem do obsługi klienta Giro, opisałem mój przypadek i poprosiłem o ich zdanie, co do dalszej przydatności kasku. To ich odpowiedź:
Czyli w skrócie:
"Za każdym razem, gdy kask zostaje uderzony, nie nadaje się do dalszego użytkowania. Nasze wytrzymują tylko jedno zdarzenie. Nawet jeśli nie ma śladów zniszczenia, w środku są mikropęknięcia, które dyskwalifikują kask"
Zamierzam dołączyć tego maila do odwołania od decyzji. Chciałem mieć jakąś podpórkę, zawsze to lepiej wygląda.
Cdn...
- muzycom, KSiedlaczek i RAFA.S lubią to
#98
Napisano 13 listopad 2015 - 17:42
Dzisiaj jedna osoba podsunęła mi ciekawą myśl; możliwe, że źle rozegrałem całą sprawę.
Przede wszystkim powinienem iść do salonu Specialized, aby to oni wycenili mi rower. Ponieważ nie jest możliwe dostanie takiego samego widelca, Specialized prawdopodobnie orzekłby szkodę całkowitą roweru, przez co mógłbym reklamować całość. Tylko nie jestem pewnien, czy miałoby to zastosowanie do mnie, mój rower był używany, kupiony za gotówkę - paragonu brak.
Po drugie, moje koła były składane customowo. Producent kół zastrzegłby, że koła dostarcza tylko parami i nie jest możliwe zaplecenie tylko jednego, nowego, przedniego koła.
Co o tym myślicie?
#100
Napisano 17 listopad 2015 - 17:40
Podepnę się pod temat.
Fachowcy montowali mi solary na dachy uszkadzając balchodachówkę na dachu (prawie nową trzyletnią), uszkodzenia są ewidentne - wgniecenia.
Zgłosiłem to firmie ubezpieczeniowej sprawcy, przyjechał rzeczoznawca, porobił zdjęcia, opisy i z jego rozmowy wynikało, że będzie zwrócony koszt balchodachówki plus usługa montaż jednej połaci dachu - inaczej się nie da tego skutecznie naprawić.
Mijają 30 dni i odpowiedź firmy ubezpieczeniowej jest taka, że muszą uzyskać więcej informacji od sprawcy ( niezła gra na czas) i przedłużają w związku z tym postępowanie.
Mogę się na przedłużenie nie zgodzić ?
I co w sytuacji, jak firma, która mi zniszczyła dach wyprze się tych zniszczeń ??
I druga rzecz nie zgłaszałem uszkodzenia dachu na drugiej połaci pod samymi solarami - czy jak teraz firma ubezpieczeniowa bawi się ze mną w kotka i myszkę mogę teraz to zgłosić ??
Dodaj odpowiedź

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: wypadek, odszkodowanie, kolizja
Warsztat →
Warsztat →
ObręczNapisany przez Izayash , 24 sie 2016 ![]() |
|
||
Ogólne wiadomości ze świata kolarskiego i nie tylko →
Ogólnie →
Wypadek/kolizja Drogowa A Pieszy Jest Sprawcą.Napisany przez Coriner , 15 maj 2016 ![]() |
|
||
Ogólne wiadomości ze świata kolarskiego i nie tylko →
Offtopic →
Szkoda Całkowita RoweruNapisany przez pietrucha9931 , 03 gru 2014 ![]() |
|
||
Rowery oraz części →
Wsporniki, kierownice, pedały, siodła →
Pedały Zatrzaskowe A BezpieczeństwoNapisany przez h/k , 20 wrz 2013 ![]() |
|